Wypełniasz formularz po lewej, a po prawej od razu widzisz gotowy dokument w formacie A4. Nie musisz zakładać konta, żeby zacząć — dane zapisują się w przeglądarce, a konto potrzebne jest dopiero przy pobraniu pliku. Do wyboru masz 24 szablony i 7 wersji językowych: polską, angielską, niemiecką, ukraińską, hiszpańską, czeską i niderlandzką.
Większość średnich i dużych firm w Polsce zbiera zgłoszenia przez systemy ATS, które automatycznie wyciągają z pliku tekst i układają go w profil kandydata. Jeśli CV zostało zapisane jako obraz — a tak działa część kreatorów i każdy skan — system nie odczyta z niego ani jednego znaku.
Nasz PDF ma prawdziwą warstwę tekstową. Możesz to sprawdzić w dwie sekundy: otwórz pobrany plik i spróbuj zaznaczyć w nim tekst albo znaleźć swoje nazwisko skrótem Ctrl+F. Dodatkowo udostępniamy eksport do Worda, który przyjmuje każdy system rekrutacyjny.
Kreator pozwala wybrać jeden z trzech wariantów. Jeśli odpowiadasz na konkretne ogłoszenie, klauzula formalnie nie jest potrzebna — pracodawca przetwarza Twoje dane na podstawie art. 221 Kodeksu pracy. Zgoda przydaje się, gdy chcesz zostać w bazie pracodawcy na kolejne rekrutacje; wtedy potrzebne jest odrębne oświadczenie. Wszystkie warianty powołują rozporządzenie (UE) 2016/679.
Tworzenie i podgląd CV nie kosztują nic i nie wymagają konta. Opłata pojawia się dopiero przy pobraniu pliku. Płacisz jednorazowo — nie zapisujemy karty i nie odnawiamy niczego automatycznie.
Tak. Pobrany PDF zawiera warstwę tekstową, więc systemy rekrutacyjne odczytują z niego dane. Możesz też pobrać wersję Word, którą przyjmuje każdy system.
W Polsce zdjęcie jest zwyczajowe, ale nieobowiązkowe, a w części krajów wręcz odradzane. Kreator pozwala je dodać lub pominąć — decyzja należy do Ciebie.
Tak, kreator obsługuje siedem języków. Nazwy sekcji i klauzula zgody tłumaczą się automatycznie po zmianie języka.
Robocza wersja zapisuje się w przeglądarce. Po zalogowaniu CV trafia na konto i wracasz do niego z dowolnego urządzenia.
Przy stażu do dziesięciu lat wystarczy jedna strona. Dwie mają sens dopiero przy dłuższym doświadczeniu albo w zawodach, gdzie liczy się lista publikacji lub projektów.